Archiwa tagu: utah jazz

Bucks przegrywają w Salt Lake City 17 raz z rzędu.

„Mamy to!” – zdawali się szeptać między sobą rezerwowi Bucks na 9 minut przed końcem meczu, kiedy Kozły prowadziły 17 punktami 90-73. „Idę odpocząć, co złego może się stać?” – pomyślał Giannis i usiadł na ławce. Cztery minuty później był już remis, bo Mitchell włączył MVP mode i praktycznie w pojedynkę rozmontował nasz okrojony skład. „Ja jebie.” – wycedził przez zęby Giannis po końcowym gwizdku.

Bucks @ Jazz 111-115

Dwa słowa wstępu
Liczyłem się z tym, że nasza seria dziesięciu wyjazdowych wygranych skończy się w meczu z Jazz, jednak nie spodziewałem się stylu, w jakim to nastąpi. Pod nieobecność Bledsoe (plecy) i Brogdona (stopa), w pierwszym składzie naszym najniższym zawodnikiem był Middleton (6’8″). Bucks od razu zaczęli mocno atakować pod koszem, Giannis przestawiał łokciami Goberta, co dało nam szybkie, 13 punktowe prowadzenie, które wyparowało po trójce Korvera jeszcze w pierwszej kwarcie. Kolejny run Bucks nastąpił w trzeciej kwarcie (23-4), ale niestety wszystko co dobre skończyło się wraz z wejściem Donovana w tryb ekspert.

Co się rzuciło w oczy
Giannis miał nie grać – zagrał. I to jak. Zdominował całą strefę pod koszem, trafił 15 z 26 rzutów (w tym 2/3 za trzy), nic nie robił sobie z obecności Goberta i Favorsa. Fakt, dostał dwa solidne bloki i trafił tylko 11 z 19 rzutów wolnych, ale gdyby nie jego 43 punkty, 14 zbiórek i 8 asyst, nie moglibyśmy nawet myśleć o zwycięstwie.

Lopez miał dzień konia – w pewnym momencie trzeciej kwarty miał 4/4 trafione trójki 6 bloków. Niewiele mu zabrakło do przekozackiego triple double: 16 punktów, 8 zbiórek, 7 bloków. Niestety, tym meczem przerwał serię spotkań w których miał więcej oddanych trójek niż zbiórek na 4 meczach.

Middleton znowu praktycznie niewidoczny, nie wiadomo kiedy oddał 24 rzuty (trafił tylko 8 z nich), a i tak zakończył mecz z 29 punktami, 9 zbiórkami i 6 asystami.

Szkoda tylko, że generalnie na tej trójce skończyły się dobre strony. Reszta drużyny zdobyła raptem 23 punkty trafiając 8 z 38 rzutów z gry! W pierwszym meczu w wyjściowym składzie zawiódł Mirotić (1/7 z gry, 3 punkty), swoje ostatnie 10 minut w barwach Bucks zagrał raczej Canaan (0/3 z gry). Obrona Jazz zatrzymała Bucks na 38% z gry i totalnie wykluczyła z gry naszych rezerwowych.

MVP meczu
Bezapelacyjne Donovan Mitchell – 46 punktów (rekord kariery), 15/32 z gry. Pociągnął zespół w czwartej kwarcie zdobywając 17 punktów w ostatnich ośmiu minutach. Gdyby jeszcze tylko trafił dwa wolne na niespełna 12 sekund przed końcem, dodatkowo zmniejszyłby dramaturgię tego meczu.

Warto też wspomnieć o Derricku Favorsie, który wyrównał swój rekord kariery (18 zbiórek), do których dorzucił 23 punkty trafiając 10/12 rzutów.

Co dalej
Nie kończymy jeszcze wycieczki do zachodnim wybrzeżu. Na kolejny mecz jedziemy do Phoenix, którzy dzisiaj potwierdzili rezerwację LeBrona w Ośrodku Wypoczynkowym „Leśna Ryba”.

Reklamy

Kirilenko flop nad flopami

Jako miłośnik flopów musiałem dodać jednego z najlepszych aktorów w lidze.

Panie i Panowie, oto AK47

Co się stało w Utah?

Dzisiaj w nocy w meczu Utah z Golden State, po tym jak Okur wyrwał piłkę Turiafowi, rozległ się gwizdek widmo. Okazało się, że nie wytrzymał jeden z kibiców, siedzących za ławkę Warriors. Po wpływem impulsu wszyscy graczy nagle się zatrzymali, lecz po chwili przebudzeni gospodarze rozegrali szybką kontrę i łatwe punkty zdobył Korver. Sędziowie oczywiście punkty zaliczyli, a wszystko skończyło się jedynie prośbą spikera o nie używanie gwizdków w czasie meczu oraz mała awanturą. Dobrze, że to nie była ostatnia akcja w meczu na styku, bo dopiero by się działo.

Poza tym, czy wiecie, co dokładnie wydarzyło się 9 stycznia?

1972 – Lakersi zakończyli serię 33 wygranych z rzędu

1972 – w NBA zdobyto dokładnie 2,000,000 punkt (niestety nie dotarłem, kto był autorem szczęśliwego rzutu)

1973 – 76ers rozpoczęli wstydliwą serię 20 porażek z rzędu

PS.

Nie mogłem się powstrzymać i zamieszczam jeszcze blok kolejki z meczu Boston – Houston. Autor – Von Wafer…