Od Shaqa dla LeBrona

Warto zobaczyć, w jaki sposób celebruje się urodziny w Cleveland. Shaq podarował Jamesowi nowego Phantoma, który kosztował zaledwie 434 tysiące dolarów. To wg dzisiejszego kursu dolara 1 milion 237 tysięcy oraz 20 groszy.

A co LeBron dostał od Varejao? Trójkę na wagę zwycięstwa w meczu z Atlantą (oddaną w ostatniej sekundzie akcji). Swoją drogą, nie wiem czy widzieliście jeden przekręt z zegarem, który miał miejsce pod koniec czwartej kwarty. Po nieudanej akcji Cavs, piłkę zebrali gracze Hawks i pobiegli do ataku. Problem był jednak taki, że sędziowie stolikowi nie wyzerowali 24sekundnika, tylko zostawili go na 14 sekundzie. W rezultacie, po 10 sekundach akcji, Hawks stracili piłkę, Cavs pojechali z kontrą zakończoną skuteczną dobitką Varejao spod kosza.

Nawet filmik już się pojawił.

Jak dodamy do tego ogólnie kiepskie sędziowanie zdecydowanie i kilka gwizdków z kosmosu, to wyjdzie nam kolejny mały koszykarski skandal.

Trade 2 – Shaq w Cavs!

Stało się to, o czym niejedni marzyli. Cavs i Suns uzgodnili warunki, na mocy których Shaq wyląduje w Cleveland, natomiast Ben Wallace, Sasha Pavlovich i 46 pick w drafcie trafią do Phoenix.

Co prawda Shaq nie potwierdził jeszcze niczego na twitterze, ale jak tylko coś zaćwierka, od razu dam znać (póki co, ćwierkają o tym:

  • Steven Smith – Alert! Alert! My sources tell me it’s OFFICIAL: SHAQUILLE O’NEAL IS A CLEVELAND CAVALIER. LeBron officially has his best shot at a title.
  • TJ Ford – How lucky is Shaq right now.. WOW
  • pyta się też Kevin Durant – Shaq got traded?
  • i Kareem Abdul Jabbar – If #Shaq can play regularly, he is exactly what the #Cavs need.)

Ogólnie to Suns oszczędzą na tym dealu kupę kasy. Na dobry początek około 9 milionów na salary i luxury tax. Gdyby udało się namówić Wallace na zakończenie kariery, oszczędności byłyby jeszcze większe.

A Cavs zyskują kaktusa i kolejną szansę na walkę o mistrzostwo.

Postaram się dodać więcej, jak tylko oba kluby ogłoszą to oficjalnie (chociaż to tylko kwestia czasu).

15. Hustle and bustle

hustleandbustle1. Człowiek ze stali: Andre Miller nie opuścił meczu od 502 spotkań. Ostatni raz nie wybiegł na parkiet 24 stycznia 2003 roku, grając jeszcze w barwach Clippers. Co więcej, tamten mecz (przeciwko Minnesocie) opuścił z powodów osobistych. No i co najważniejsze – w ciągu swojej 10 letniej kariery opuścił zaledwie 3 (słownie TRZY) spotkania… Drugie miejsce na liście „żelaznych” zajmuje Taushaun Prince (465 spotkań), a trzecie Derek Fisher (304). Tuż za podium znajduje się Samuel Dalembert (244).

2. W meczu z Bobcats, Howard zanotował 45 punktów, 19 zbiórek oraz 8 bloków. Takich statystyk nie miał żaden zawodnik odkąd bloki są oficjalnie liczone do statystyk (czyli od sezonu 1973-74). W tym samym meczu Howard wyrównał rekord klubu, należący pierwotnie do Shaqa, notując 18 razy z rzędu double-double. Żaden z zawodników Orlando nie rzucił też nigdy Bobkom więcej niż 45 punktów…

Czytaj dalej „15. Hustle and bustle”

Weekend Gwiazd?

Nie pisałem, bo mi się nie chciało.

Tak, właśnie tak.

Wszystko przez weekend gwiazd, który oglądałem po raz drugi w życiu na żywo, ale dopiero po raz pierwszy poczułem na własnej skórze jak to jest, jak ktoś zwymiotuje na ciebie nieświeżą kiełbasę.

Każdy wie jak było, a było fatalnie. W razie czego wyliczę:

Czytaj dalej „Weekend Gwiazd?”

Shaq – luźny wywiad

shaqNa stronie Arizona Republic pojawił się nieco luźny wywiad z Shaqiem. Zapraszam do lektury.

Jaka przygoda zmieniła Twoje życie?

Nurkowanie z zepsutą butlą tlenową. Zdarzyło się to kilka lat temu we Włoszech. Ponieważ nurkowałem wcześniej ze 20 razy, od razu zszedłem na głębokość 200 stóp. Dobrze się bawiłem i wszystko było w porządku. Do momentu, aż nie mogłem oddychać. Na początku oczywiście spanikowałem, przez jakieś 10 sekund starałem się naprawić sprzęt, ale się nie udało. Nagle zobaczyłem kotwicę i włączyłem tryb MacGyvera. Zrzuciłem butlę, złapałem się kotwicy i wspiąłem się po niej na samą górę. Przez cały następny dzień chorowałem – chyba głównie ze zmęczenia i ze stresu. Od tamtego czasu nie nurkowałem i już nigdy tego nie zrobię.

Czytaj dalej „Shaq – luźny wywiad”