Archiwa tagu: boston

Nate „Tiny” Archibald – mały człowiek z wielkim sercem

Dokładnie 36 lat temu, 24.03.1973, Nate Archibald stał się pierwszy zawodnikiem w historii NBA, który zakończył sezon zasadniczy zarówno jako najlepszy strzelec (34 punkty na mecz) jak i podający (11,4 asysty na mecz). Ponieważ zjawisko to nie wydarzyło się już ani razu od tamtego czasu, postanowiłem nieco przybliżyć sylwetkę tego filigranowego rozgrywającego nieco młodszemu pokoleniu. Zapraszam do lektury.

Czytaj dalej Nate „Tiny” Archibald – mały człowiek z wielkim sercem

Paul Pierce – mistrzowski ignor

Chłopiec będzie miał traumę do końca życia…:)

Lakers, Boston i Cavs zdominowali sezon!

magnifyingglassWłaśnie nieco czasu spędziłem na basketballreference, konkretnie na maszynie, która oblicza prawdopodobieństwo zagrania w playoffach przez każdą z drużyn. Biorąc pod uwagę fakt, że raczej na pewno mistrzostwo w tym sezonie powędruje do kogoś z trójki Celtics, Lakers, Cavs (z Lakersami nieco wybijającymi się na czoło stawki), można zaryzykowac stwierdzenie, że są to trzy najbardziej dominujące drużyny w sezonie w historii ligi. Zakładając, że wszyscy pozostaną zdrowi, każda z tych drużyn będzie grać na 100% swoich możliwości aż do końca regular season, aby wywalczyć przewagę własnego parkietu w playoffs. Przypuszczam więc, że każda z tych trzech drużyn zakończy sezon z minimum 63 wygranymi na koncie.

Czytaj dalej Lakers, Boston i Cavs zdominowali sezon!

TOP 10 duetów ojciec-i-syn w historii

Patrząc na to, jak dobrze grają w tym roku Bryant i James, coś mi przyszło do głowy, żeby poszukać trochę informacji o ich ojcach. A dokładnie o ich karierach. Ojciec Bryanta – Joe Bryant – w sumie zagrał 8 sezonów w NBA, a ojciec LeBrona – Greg Oden – w sumie niewiele zdziałał. W rankingu nie brałem pod uwagę nieślubnych dzieci, tak więc Shawn Kemp, Eddy Curry oraz Dennis Rodman się nie załapali.Przed wami subiektywny ranking najlepszych duetów rodzinnych w historii NBA.

Czytaj dalej TOP 10 duetów ojciec-i-syn w historii

Co się stało w Utah?

Dzisiaj w nocy w meczu Utah z Golden State, po tym jak Okur wyrwał piłkę Turiafowi, rozległ się gwizdek widmo. Okazało się, że nie wytrzymał jeden z kibiców, siedzących za ławkę Warriors. Po wpływem impulsu wszyscy graczy nagle się zatrzymali, lecz po chwili przebudzeni gospodarze rozegrali szybką kontrę i łatwe punkty zdobył Korver. Sędziowie oczywiście punkty zaliczyli, a wszystko skończyło się jedynie prośbą spikera o nie używanie gwizdków w czasie meczu oraz mała awanturą. Dobrze, że to nie była ostatnia akcja w meczu na styku, bo dopiero by się działo.

Poza tym, czy wiecie, co dokładnie wydarzyło się 9 stycznia?

1972 – Lakersi zakończyli serię 33 wygranych z rzędu

1972 – w NBA zdobyto dokładnie 2,000,000 punkt (niestety nie dotarłem, kto był autorem szczęśliwego rzutu)

1973 – 76ers rozpoczęli wstydliwą serię 20 porażek z rzędu

PS.

Nie mogłem się powstrzymać i zamieszczam jeszcze blok kolejki z meczu Boston – Houston. Autor – Von Wafer…

8. Hustle and bustle

hustleandbustle 1. Miami Heat mają teraz bilans 15-12, co oznacza, że wyrównali osiągnięcie z zeszłego sezonu, który zakończyli 15 wygranymi. Jak podaje Elias Sports Bureau, jest to trzeci najszybszy wynik w historii kiedy drużynie udaje się wyrównać ilość zwycięstw z poprzedniego sezonu. W sezonie 1973-74, 76ers wyrównali swój najgorszy wynik w historii (9 zwycięstw) po 24 meczach nowego sezonu, natomiast w latach 1993-94 Mavericks osiągnięli liczbę 13 wygranych po 25 spotkaniach.

2. W czasie, gdy Heat w ogóle nie przejmują się tym, ze nie mają doświadczonego rozgrywającego, Suns przeprowadzili istny casting. Zaprosili Darrella Armstronga, Dee Browna, Eddiego Gilla, Troy’a Hudsona, Walkera Russella jra i Damona Stoudemire’a, po czym w iście survivalowy sposób wyłonili finalistów. Są nimi Stoudemiere, Gill i Brown.

Czytaj dalej 8. Hustle and bustle

Dzień z życia koszykarza NBA – część 1/2

BKN-KATRINA-ALL-STARS-NOWITZKI

Światła wokół parkietu przyciemnione. Reflektory oświetlające parkiet świecą za to maksymalną mocą. Sędzia wyrzuca piłkę wysoko w górę, a dwóch rosłych facetów skacze, aby wejść w posiadanie piłki od pierwszej akcji. Przez następne 48 minut (albo dwie i pół godziny normalnego czasu), zespoły walczą o zwycięstwo. Potem słuchać końcową syrenę. Jedni wygrywają, drudzy schodzą z parkietu pokonani. Gdyby się tak zastanowić, większość fanów uważa, że mecz koszykówki rozstrzyga się głównie w ciągu tych 48 minut od pierwszego rzutu sędziowskiego do końcowego gwizdka. Prawda jest taka, że mecz jest tylko kulminacją wszystkich czynności, które odbywają się w ciągu dnia. Bardzo często wynik meczu uzależniony jest w dużej mierze od pracowitości z jaką drużyna, albo jej kluczowi zawodnicy, przygotowali się do wieczornego spotkania.

Poniżej przedstawiam pierwszą część obszernego artykułu przedstawiającego, jak naprawdę wygląda dzień z życia koszykarza NBA.

Czytaj dalej Dzień z życia koszykarza NBA – część 1/2