Lakers i Denver biją rekordy oglądalności

Po ujawnieniu oficjalnych cyferek oglądalności z ostatnich meczów między tymi dwoma drużynami, okazało się, że biją wszelkie rekordy. Wczorajszy mecz miał najlepszą oglądalność w 30 letniej historii ESPN – oglądało go 8,1 milionów widzów. Na drugim miejscu w historii znajduje sie … czwartkowy pojedynek między tymi drużynami, wygrany przez Denver 106-103 (obejrzało go 7,9 miliona widzów przed TV).

Kilka ciekawostek:

1. Oglądalność tych dwóch meczów była o 36% wyższa niż pierwszych dwóch spotkań finałów konferencji rok temu między LAL i Spurs pokazywanych na stacji TNT.

2. Po drugie, zanotowano aż 25% więcej mężczyzn w wieku 18-49 oglądających trwający pojedynek na zachodzie w porównaniu z ubiegłym sezonem.

I kilka świeżych cytatów:

3. Barkley: „Wszyscy wiedzą, że Lakersi są jak mój brzuch – trochę miętcy”

4. Po meczu numer 3 między Cavs a Magic: „Poważnie, widzieliście kiedyś tyle niewidzialnych fauli w jednym meczu? Dwight Howard został wyfaulowany po niewidzialnym faulu na Lebronie. Hedo odgwizdano kolejny. W czasie jednego z time-outów, kiedy chearleaderki Magic były na parkiecie, LeBron dosłownie przeszedł koło nich wykonujących swój taniec. Aż dziw bierze, ze żadnej z nich nie odgwizdano przewinienia.”

Aha, no i z porannej prasówki jeszcze niemiła informacja dla wszystkich czekających już na swoich ulubienców w czasie ME. Carlderon oficjalnie nie przyjedzie do Polski i nie weźmie udziału w turnieju, ponieważ woli odpocząć przez wakacje i wyleczyć operowany niedawno palec. Szkoda.

9. Hustle and bustle

hustleandbustle1. Po tym jak Shaq wyprzedził w zeszłym tygodniu zarówno Dominiqu’a Wilkinsa jak i Oscara Robertsona na liście strzelców wszech czasów i zajmuje teraz zaszczytne ósme miejsce, rozpoczęła się desperacka akcja gonienia Hakeema Olajuwona.  „Nie mogę się doczekać, aż wyprzedzę swojego idola.” – powiedział O’Neal i dodał od razu, że nie chce naśladować innych i rozpoczynać kampanii mającej na celu zwiększenie ilości głosów do meczu gwiazd. „Nie będę zakładał kowbojskich kapeluszy ani rozsyłał ludziom maili” – oświadczył z uśmiechem, odnosząc się oczywiście do kampanii reklamowej Chrisa Bosha z zeszłego roku.

2. 12 grudnia Atlanta podejmowała u siebie Miami Heat. Przed startem obie drużyny miały ten sam bilans 12-9, ale to gospodarzom udało się zwyciężyć. Wygrana z ekipą Wade’a tak dodała extra parę skrzydeł Jastrzębiom, którzy wygrali 9 z ostatnich 10 meczów w 2008 roku. Było to najlepsze zamknięcie roku. Drugi w kolejności bilans 8-2 zanotowały drużyny z Cleveland, Orlando, Los Angeles i Detroit.

Czytaj dalej „9. Hustle and bustle”