Archiwa tagu: 76ers

James Young (HERD) na celowniku 76ers.

Nie zdążyliśmy jeszcze zapomnieć o tym, że Gerald Green w ostatnich czterech meczach rzucił kolejno 18, 10, 27 i 29 punktów, czym zapracował sobie na kontrakt z Houston do końca sezonu, a już niedługo najprawdopodobniej stracimy najlepszego strzelca Wisconsin Herd – Jamesa Younga.

Herd mają najlepszy bilans w G-League (15-8) przez co zawodnicy z Wisconsin są dodatkowo na celowniku klubów NBA. Dzisiaj jest też pierwszy dzień, w którym kluby mogą podpisywać zawodników na 10-dniowe kontrakty. Z dwóch naszych najlepszych zawodników: Xaviera Munforda i Jamesa Younga, to właśnie ten drugi dostanie niedługo szansę od 76ers, którzy zaproponowali już dwustronną, 10-dniową ofertę. Dzięki tej umowie będzie mógł próbować swoich sił zarówno w 76ers, jak i Delaware 87ers.

Bucks nie dali szansy Youngowi i nie zdecydowali się na podpisanie z nim umowy po obozie przygotowawczym. James jest głównym strzelcem Herd, zdobywając średnio 22 punkty, 5,6 zbiórek, 3 asysty i 1,6 przechwytów (najwięcej punktów w sezonie – 41 , w tym 9 trójek – rzucił właśnie drużynie Delaware 87ers).

Gdyby się okazało, że po Greenie, który mógł przecież być naszym solidnym, geriatrycznym rezerwowym, stracimy również kolejnego zawodnika będącego w stanie dawać 8-12 punktów z ławki, będzie czego żałować. Ciężko jednak na chwilę obecną jednoznacznie określić, co Young będzie w stanie wnieść do gry 76ers i czy w ogóle uda mu się podpisać kontrakt dłuższy niż 10 dni.

Iverson grał tylko dla siebie

Wiele mówi się ostatnio o zakończeniu kariery przez Iversona, pojawiły się już liczne głosy niedowierzania z jednej strony, a z drugiej słychać lekki smutek i żal, że tak wielka persona opuszcza parkiety. Osobiście nie wierzę, że Allen już się skończył i dopóki nie będzie oficjalnego wystąpienia w Philly, gdzie ogłosi swoją decyzję światu, dalej będę uważał, że niedługo znowu go gdzieś zobaczymy. Dlaczego? Bo tak egoistyczny zawodnik jakim jest Iverson zrobi wszystko, aby świat o nim jeszcze nie zapomniał. Ten krótki komentarz jego niedawnej decyzji będzie zdecydowanie pod prąd wszechobecnych głosów, tak więc z góry spodziewam się kilku nieprzychylnych komentarzy.

Czytaj dalej Iverson grał tylko dla siebie