Przegląd debiutantów: Rozpoczęcie kariery w odpowiedni sposób

Wielu debiutantów w NBA uważa, że osiągnęli już wszystko po tym, jak zostali wybrani w drafcie i podpisali swój pierwszy kontrakt. Potem zapominają o tym, z jak wysokim numerem zostali wybrani i zaniedbują ciężką pracę, dzięki której dostali się do NBA. Ten błąd w myśleniu i nastawieniu może bardzo szybko kosztować ich przymusowe i przedwczesne zakończenie kariery.

Zamiast tego, pierwszoroczniacy powinni podążać za śladami swoich kolegów z medycyny, prawa, finansów i innych dziedzin: przychodzić do pracy wcześnie, pracować ciężko i zostawać po godzinach. Gra w NBA jest zdecydowanie najcięższym wyzwaniem, nieporównywalnym wręcz do wszystkiego, czego doświadczyli na studiach. Co więcej, teraz już sam talent nie wystarczy aby dostać się do stałej rotacji zespołu.

Prawdą jest, że niektórych debiutantów stać na to, aby pozwolić sobie na małą porażkę na początku kariery, bo potem i tak dostaną kolejną szansę. Większość z młodych graczy musi jednak od samego początku zacząć karierę w odpowiedni sposób. Najlepszym sposobem na to, to po prostu pracować ciężej niż reszta graczy. Jednakże NBA wymaga oprócz tego mądrej pracy.

Skupmy się zatem na analizie pierwszej 20 debiutantów w moim osobistym rankingu.

Czytaj dalej „Przegląd debiutantów: Rozpoczęcie kariery w odpowiedni sposób”

%d blogerów lubi to: