Lista „WTF momentów” z ostatnich lat

Część akcji miałem na dysku, część w ulubionych na youtube, dlatego postanowiłem wrzucić wszystko jako ciekawostkę do jednego worka. Byłoby miło, gdybyście też pomogli we współtworzeniu listy WTF momentów wszech czasów. Tak więc jak macie link do jakiegoś wydarzenia, które Waszym zdaniem zasługuje na znalezienie się w tym zaszczytnym gronie, to piszcie w komentarzach.

Na początek mój osobisty faworyt – Ricky Davis celowo pudujący rzut, żeby zebrac brakującą piłkę do triple double…

Czytaj dalej Lista „WTF momentów” z ostatnich lat

Reklamy

2. Hustle and bustle

hustleandbustle Głównym wydarzeniem minionego tygodnia było przejście Iversona do Denver, o których swoje zdanie (zgoła odmienne od większości) zaprezentowałem kilka postów temu. Otrzymałem wiele wiadomości na maila, w których zwracano mi uwagę na to, że jest to doskonały ruch Pistons w kilkuletniej perspektywie. Dlatego napiszę: tak wiem, że ta wymiana dodaje Pistons niesamowite finansowe możliwości na ściągnięcie Wade’a, Lebrona czy Bosha w 2010. Wiem, że jak się eksperyment nie uda w tym roku, to już na zakończenie sezonu Iversona nie będzie w składzie. Nic jednak nie zmienia faktu, że wymiana ta oznacza początek długofalowej przebudowy, która całkowicie zmieni Pistons jakich obecnie znamy… To chyba wszystko gwoli krótkich wyjaśnień, a teraz zapraszam do cotygodniowej dawki ciekawostek i statystyk z ligi.

Czytaj dalej 2. Hustle and bustle

Roy i jego trójka. Arti, oglądaj :)

Pamiętacie Tracy’ego wygrywającego mecz w ostatniej minucie meczu z San Antonio? Teraz bohaterem został Roy, który trafił niesamowitą trójke na 0.8 sekundy przed końcem. Co ciekawe, przez cały mecz Yao jak i Brandon cieniowali ze skutecznością, a Roy, gdyby nie trafił tego rzutu, byłby największym przegranym przez faul na Mingu przy jego ostatnim rzucie. Z resztą, popatrzcie sami:

Jedno zdanie podsumowania: Portland w tym sezonie są chyba jedna z najfajniej oglądającą się drużyną (póki co)

Koniec z pucharami

cyberdunk_basketball_09

Kolejne dni minęły dosyć intensywnie i nerwowo, szczególnie że nie miałem dostępu do internetu i po raz pierwszy drużyna grała kilka meczy z rzędu na autopilocie.

Udało nam się rozegrać pierwszy mecz  z drużyną z czołowki polskiej ligi i od razu dostaliśmy niemałą nauczkę. 🙂 Do najlepszych jeszcze nam baardzo daleko, ale kiedyś w końcu cyberdunk.com będzie nasz.

Żeby za coś dostać kolejne punkty do nabijania zawodników, wklejam jeszcze statystyki drużyny po 10 spotkaniach, aby szczególnie najbardziej zainteresowani mogli coś pooglądać.


Czytaj dalej Koniec z pucharami

To koniec Pistons jakich znamy…

ept_sports_nba_experts-300707831-1225903893 Kiedy Denver wykopali Kikiego, wiele osób zastanawiało się, w jakim kierunku pobiegną teraz koszykarze Nuggets po tym, jak znaleźli się prawie na samym dnie. Z drugiej strony Ameryki mieliśmy Detroit, które prowadzone było w iście pancerny sposób przez Joe Dumarsa, który nie dość że raz już zdobył nagrodę dla najlepszego manago, to wielu mówiło, że kolejne to tylko kwestia czasu. Przez (chyba) siedem ostatnich sezonów bez przerwy stanowili o sile wschodu, regularnie grając w finałach konferencji czy ligi i znam tyle samo osób które kochały tą drużynę za ich stały skład, jak tych, co byli nim już całkowicie znużeni. W Górach Skalistych kibice szybko udawali się na narty po porażkach w pierwszej rundzie play-off, a w Detroit już na początku sezonu zastanawiano się, kto będzie ich przeciwnikiem w finałach. Dlatego tak bardzo zastanawiające jest, w jaki sposób udało się szefom Denver wprowadzić Joe Dumarsa w takie bagno…

Czytaj dalej To koniec Pistons jakich znamy…

Gdyby Yao był ciut wyższy…i inne znalezione

Yao po raz kolejny dał o sobie znać 🙂

Na deser reklama z Nashem

1. Hustle and bustle

Za nami pierwszy tydzień spotkań w NBA, czas więc na pierwsze od dobrych kilku miesięcy podsumowanie ciekawostek i wielu statystyk.

Indywidualne osiągnięcia:

  1. Vince Carter potrzebuje jeszcze jednego meczu, aby rozegrać swoje 700 spotkanie w NBA. Rzucając dzisiaj w nocy 20 punktów, wyprzedził Johna Williamsona, który był na czwartym miejscu w historii klubu jeśli chodzi o ilość zdobytych punktów (7202).
  2. Bynum zdobywał średnio 13,1 punktu, 10,2 zbiórki oraz 2,1 bloku rzucając z 63% skutecznością w 35 ostatnich meczach, zanim nabawił się kontuzji kolana.

Czytaj dalej 1. Hustle and bustle

Reklamy

proud Bucks fan since 2002

%d blogerów lubi to: