List do P.: Kapitan Hak Henson – przepraszam, wiesz za co.

Wiem, że za nami dopiero miesiąc gry, 14 meczów, ale uważam, że jestem Ci winien przeprosiny. Nie widziałem dla Ciebie miejsca w drużynie i chciałem, żebyś jak najszybciej odszedł. Patrzyłem jak cierpisz walcząc pod koszami i sam krwawiłem z oczodołów. Czułem na sobie każdy łokieć, który wypychał Cię spod kosza. Każde kolano wepchane między TwojeCzytaj dalej „List do P.: Kapitan Hak Henson – przepraszam, wiesz za co.”

Gdy jesteś na dnie… szybka refleksja.

Udało się! Po tylu latach ciągłego życia pod presją, codziennej walki z krytyką, nieustannych perturbacji związanych z oczekiwaniami, których nie miałem jak spełnić, w końcu się udało! Siedzę na tarasie, technorattan relaksuje zmęczone po treningu mięśnie, lodowate piwo uzupełnia wypocone płyny. Stukam kciukiem prawie już pustą puszkę i łapię się na tym, że strasznie podobaCzytaj dalej „Gdy jesteś na dnie… szybka refleksja.”

Idzie draft – są smęty i nudne wywody.

Zdałem sobie właśnie sprawę z tego, że minęło pół roku od ostatniego wpisu. Pół roku, w czasie którego dziesiątki innych obowiązków spychało na dalszy plan tak lubiane przeze mnie ciche wieczory na tarasie, z laptopem na stole i piwem szumiącym w głowie. W pół roku zdążyliśmy przeżyć m.in. jedne z nudniejszych play-offów jakie pamiętam (aCzytaj dalej „Idzie draft – są smęty i nudne wywody.”

RETRO: O czym kibic Bucks musi pamiętać w 2014 roku?

Kolejny mecz dopiero dzisiaj w nocy (1:30 na wyjeździe z Nets), a mnie z rana wzięło na wspomnienia. Szukając na stronie czegoś kompletnie nie związanego z Bucks, trafiłem na wpis z 2013 roku, w którym zastanawiałem się, czego mniej więcej spodziewać się po Bucks w 2014 roku. Krótki tekst, dlatego polecam lekturę do porannej kawyCzytaj dalej „RETRO: O czym kibic Bucks musi pamiętać w 2014 roku?”

Szukam formy Bucks. Pomożesz?

Jeśli śledzicie ostatnie mecze Bucks, zauważyliście pewnie moje narastające narzekanie. Pisałem o braku agresywności Giannisa , o najgorszym meczu w sezonie Parkera i mimo ostatniej wygranej w Phoenix, nastroje dalej nie są zbyt dobre. Chociaż szybki powrót do gry Middletona na pewno dodaje nieco optymizmu. Co się stało, że się zesrało? Przyjrzyjmy się razem, naCzytaj dalej „Szukam formy Bucks. Pomożesz?”

O Bucks, whisky, dzikach i cygarach.

Kto jak kto, ale ty doskonale wiesz, o czym piszę. To uczucie towarzyszy ci od lat i mimo, że co jakiś czas próbujesz się go pozbyć, wraca do ciebie częściej niż twój samotny i bezdzietny przyjaciel wraca do tej samej luksusowej dziwki każdego czwartkowego popołudnia. Najlepiej w przerwie między lunchem, a spotkaniem z klientem. PracaCzytaj dalej „O Bucks, whisky, dzikach i cygarach.”

I pomyśleć, że #LarrySanders był kiedyś na mojej tapecie.

Larry Sanders. Idealny przykład tego, jak w krótkim czasie można stoczyć się ze wzgórza Andersa i wylądować na tyłku na samym środku torowiska i czekać na nadjeżdżający tramwaj. A ja w tej chwili nie marzę o niczym innym, jak tylko być motorniczym i w chwili zderzenia wcisnąć dodatkowo pedał gazu. I otworzyć drzwi, żeby wpuścićCzytaj dalej „I pomyśleć, że #LarrySanders był kiedyś na mojej tapecie.”