Giannis: mój bastard, który idzie na króla.

Po słabym pierwszym meczu z Celtami, Bucks wyciągnęli wnioski i przejęli kontrolę nad serią wygrywając dwa kolejne spotkania. Oprócz wyniku i prowadzenia 2-1, niesamowicie cieszy mnie emocjonalna ewolucja Giannisa, który z niedojrzałego, pryszczatego licealisty wyrasta na naszych oczach na stoickiego profesora. Dzieciaki tak szybko dorastają. Mój młody #MikeThePierworodny skończył niedawno siedem lat, we wrześniu wybieraCzytaj dalej „Giannis: mój bastard, który idzie na króla.”

Podsumowanie sezonu zasadniczego Bucks

Niedługo minie 18 lat odkąd podjąłem świadomą decyzję o nieoglądaniu wszystkich drużyn w NBA, a śledzeniu tylko jednej ekipy: Milwaukee Bucks. Rok 2002 uważam za przełomowy w mojej przygodzie z koszykówką, bo nic mnie nie nauczyło radzenia sobie z porażkami, jak te wszystkie lata z przeciętnymi/fatalnymi Kozłami. Wszystko sprawdza się jednak do tego momentu –Czytaj dalej „Podsumowanie sezonu zasadniczego Bucks”

Jon Horst czeka na nagrodę GMa roku.

Kiedy Bucks zwolnili Hammonda w 2017, skończyła się pewna era w Milwaukee. Zatrudnienie niedoświadczonego, młodego i sprawiającego wrażenie wiecznie speszonego Jona Horsta jako głównodowodzącego „pociągacza” za transferowe sznurki było bardzo ryzykownym posunięciem, które niejako zwiastowało już następne ruchy Kozłów. Od samego początku jak pojawiał się na konferencjach prasowych obok zawodników, czy podczas ubiegłorocznego przedstawienia Budenholzera,Czytaj dalej „Jon Horst czeka na nagrodę GMa roku.”

O tym jak Mirotic ściągnął Gasola do Bucks.

Pau Gasol znalazł się w sytuacji, w której nie czuł się komfortowo. Jako zawodnik San Antonio Spurs, 38-letni center nie otrzymywał wielu okazji do wniesienia swojego wkładu na parkiecie i na tym etapie swojej kariery, pragnął szansy na zmianę. Z biegiem czasu zaczął wierzyć, że na horyzoncie tliła się szansa na wynegocjowanie umowy wykupu zeCzytaj dalej „O tym jak Mirotic ściągnął Gasola do Bucks.”

Bucks nie mogli wybrać gorszego czasu na wygrywanie.

Od 22 lat śledzę regularnie NBA, w tym od 17 nałogowo żyję sportowymi wydarzeniami z Milwaukee. Jestem z Bucks od transferu Desmonda Masona. Przeżyłem połamane kolana Michaela Redda. 36 milionów Drew Goodena. Wybranie Monty Ellisa zamiast Curry’ego. Ballhogging Corey’a Spaghetti. Nagłe załamanie nerwowe Larry’ego Sandersa. Płakałem jak Bogut spadł z obręczy na łokieć. Skręcałem sięCzytaj dalej „Bucks nie mogli wybrać gorszego czasu na wygrywanie.”

Od listopada pokochasz Bucks.

Zakładasz koszulkę Antetokounmpo wychodzisz z domu. Głowa zadarta do góry. Plecy wyprostowane. Sprężysty krok zwycięzcy. Spojrzenie czempiona. Przebijasz się przez tłum kibiców, którzy czekają w długiej kolejce na bilety. Kolejki nie są dla ciebie. Mistrzowie nie czekają. Przebijasz się koło ludzi i czujesz ich spojrzenia na sobie. „Lose Yourself” w słuchawkach po raz tysięczny powoduje gigantyczne dreszczeCzytaj dalej „Od listopada pokochasz Bucks.”

Czy cieszę się po zwolnieniu Kidda?

Pisałem w lipcu 2014: Zawsze tak jest – im mniej pracy, tym więcej wolnego czasu, a co za tym idzie, komputer idzie w odstawkę. Siedzenie po 10 godzin dziennie na dworze, z dala od ESPN, twittera i NBATV jest potwornie rewitalizujące i pozwala chociaż na chwilę zapomnieć o wszystkich zawirowaniach wokół Melo, Jamesa, Wade iCzytaj dalej „Czy cieszę się po zwolnieniu Kidda?”