Przyszłość EURO w ich rękach


Zainspirowany tym artykułem postanowiłem zestawić kilku najbardziej perspektywicznych zawodników biegających obecnie po europejskich parkietach. Należy mieć na uwadze, ze kilku z poniższych zawodników być może (w swoim czasie) dostaną szansę do pokazania się za oceanem.

Nikos Zissis – rozgrywający, 198cm, AEK Ateny, 31min, 11.6pkt, 3.1zb, 4.4as

W poprzednich trzech sezonach pozycja rozgrywającego w greckiej drużynie zawsze zarezerwowana była dla amerykańskich i doświadczonych graczy. W tym roku, role tę przejął Nikos, który przez dwa ostatnie sezony sprawdzał się bardzo dobrze na pozycji rzucającego obrońcy. W tym roku więc miał się skupić bardziej na podawaniu i rozgrywaniu, co nigdy do tej pory nie było jego mocną stroną. 21 letni obrońca dostosował się dobrze do zmian, szybko ucząc się podstaw grania na „jedynce”: nauczył się dobrze podawać, zacząć rzadziej oddawać rzuty i wypracowywał pozycje dla niekrytych partnerów nie bojąc się o to, ile strat popełni. Z meczu na mecz uczył się co raz bardziej wykorzystywać obecność skrzydłowych AEKu (Hatsisa i Bailey’a) oraz graczy podkoszowych (Nicevica czy Lolisa). Jego najlepsze wystepy jako rozgrywającego miały miejsce przeciwko Maccabi (i Sarunasowi), gdzie zanotował 9 punktów, 13 asyst oraz 3 przechwyty oraz w spotkaniu z Olimpią (16 punktów, 5 asyst, 6 zbiórek). Swoją postawą niewątpliwie stał się jedną z czołowych postaci w zespole, który sprawił wielką niespodziankę i awansował niespodziewanie do TOP16 gdzie po 5 meczach ma bilans 4-1 zajmuje pierwsze miejsce w swojej grupie (a Zissis notuje średnio ponad 15 punktów, 3.6 asysty oraz 3.2 zbiórki na mecz)

O ile można powiedzieć, ze jego podania znacznie się poprawiły, o tyle jego gra w defensywie dalej może budzić wiele zastrzeżeń. Jego duża zaletą jest silna psychika, czego nie można powiedzieć o jego warunkach fizycznych. Poza tym, bardzo niepokojący jest niewątpliwie duży krok wstecz jakiego dokonał Zissis jeśli chodzi o rzuty z dystansu. 23.8% skuteczności za 3 punkty jest bardzo niepokojącym wynikiem. Wyniki te poszły niesamowicie w górę w TOP16, gdzie w dotychczasowych pięciu meczach Zissis notuje ponad 60% skuteczność za dwa oraz 53% za trzy! Skoro już mowa o wadach, to należy jeszcze dodać atletyzm (a raczej jego brak). Jak tylko Nikos popracuje nad wyeliminowaniem swoich słabych stron, będzie niewątpliwie jednym z bardziej dominujących obrońców w Europie.

Zissis zbiera tak samo dużo pochwał jak i cały zespół AEK, który jest jedną z największych (jak i nie największą) niespodzianką tegorocznej edycji Euroligi. Licząc na to, że AEK poradzi sobie dzisiaj z Sopotem, awans Greków do nastepnej rundy będzie naprawdę sporym zaskoczeniem.

Uros Tripković – rzucający obrońca, 198cm, 1986, Partizan Belgrad, 26min, 10.7pkt, 1.2 zbiórki, 1.3 asysty

Po nieudanych występach w młodzieżówce Bośni i Hercegowiny niewiele osób spodziewało się, że ten młody chłopak będzie miał tak duży wpływ na grę swojego zespołu w Eurolidze w tym sezonie. Trener Partizana, nękanego bezlitośnie kontuzjami, został zmuszony aby wstawiać Urosa do pierwszej piątki, dzięki czemu mieliśmy okazję przekonać się, że jest on jednym z najbardziej utalentowanych rzucających obrońców na starym kontynencie.

Tripković miał na swoich barkach więcej obowiązków od innych 18 latków grających w Partizanie, co może być niejako wytłumaczeniem jego słabej skuteczności (36%) oraz ilości strat (średnio 2 na mecz). Jednak mimo tego, zatrudnienie Blake’a Steppa oraz powroty po kontuzji Milojevica i Bozicia, nie wpłynęły na zmniejszenie czasu gry Urosa. Wręcz przeciwnie – u ich boku zaczął grać jeszcze lepiej, wykorzystując fakt, że obrona w końcu przestała się skupiać wyłącznie na nim.

W pierwszym meczu po kontuzji Milojevica, Tripkovic zanotował 15 punktów przeciwko Efesowi. W spotkaniu przeciwko Climamio, przed którym kontuzji nabawił się drugi najważniejszy gracz Partizana – Avdalovic, Uros zdobył 24 punkty (trafiając 7/11 z gry, w tym 3 trójki) i razem z Luką Bogdanoviciem trzymali mecz na styku do samego końca (kiedy to Tripković nie trafił trójki która doprowadziłaby do dogrywki).

Bilans Partizana 2-12 na pewno nie jest tym, czego oczekiwał ten młody zawodnik, jednak sam fakt, że grał w drużynie gdzie średnia wieku wynosiła 20 lat, a większość zawodników była kompletnie nieznana, też nie pomógł za bardzo w jego rozwoju. Można było zauważyć jednak jego doskonały kozioł, świetny atletyzm, który pozwalał mu z łatwościa zdobywać pozycje rzutowe, oraz dobry przegląd pola (który wziął się z tego, że w młodszych kategoriach wiekowych był rozgrywającym). Nie można się też za bardzo skupiać na jego niskiej skuteczności – Uros ma doskonale ułożony rzut i za kilka lat będzie niewątpliwie siał postrach rzutami z dystansu.

Mikaël Gelabale – niski skrzydłowy, 204cm, 1983, Real Madryt, 24min, 8.2 punkty, 4.2 zbiórki, 1 asysta

Kiedy Gelabale podpisał kontrakt z Madrytem przed tym sezonem, wielu fanów we Francji obawiało się o to, ile czasu będzie dostawał ten młody zawodnik w mocnym i zbilansowanym zespole Realu. W tym czasie ten niepokój był jak najbardziej uzasadniony, ponieważ Gelabale był jeszcze nieograny oraz nie przygotowany do gry na najwyższym, Europejskim poziomie. Wszystkie te obawy poszły już w zapomnienie, a Mikael idealnie wpasował się w zespół i stał się solidnym zmiennikiem w Madrycie.

W trakcie tego sezonu można się było przekonać, że Gelabale nie jest materiałem na gwiazdę, tylko człowiekiem od czarnej roboty. Jest strasznie atletyczny (dzięki wsadom jest ulubieńcem fanów), do tego bardzo rzadko popełnia błędy i przez cały czas prezentuje niesamowitą koncentrację i skupienie. Można o nim powiedzieć, że nie jest niewiadomo jak utalentowany, jego koszykarskie IQ też nie stoi na wysokim poziomie, jednak on wie czego potrzebuje drużyna i gra tak, żeby się do niej dostosować.

Biorąc pod uwagę to, że tak naprawę Gelabale jest jedynym niskim skrzydłowym w drużynie, jego zadania ograniczają się głównie do defensywy, zbiórek oraz rzutow z półdystansu (skąd notuje prawie 70% skuteczność). Mniej skupia się na rzucaniu trójek, w tym sezonie Euroligi udało mu się trafić póki co 7 razy na 21 prób.

Jak do tej pory nie widzieliśmy zbyt często jakiejś różnorodności w jego grze, jednak pod koniec sezonu zasadniczego zdarzało się, że grał tyłem do kosza kiedy miał przy sobie niższego obrońcę. Biorąc pod uwagę fakt, że nie jest za bardzo utalentowanym zawodnikiem, zastanawiające jest kiedy i czy w ogóle uda mu się wejść na następny poziom zaawansowania.

Erazem Lorbek – silny skrzydłowy, 206cm, 1984, Fortitudo Bolonia, 22min, 10pkt, 5zb, 1.2 przechwytu

Powoli, krok po kroku, Erazem udowadnia, że jego dobre wystepy w juniorach nie były dziełem przypadku. Biorąc pod uwagę ostatnie doskonałe mecze zarówno w TOP16 jak i pod koniec rundy zasadniczej, mało jest osób, które nie zgadzają się z opinią, że Lorbek już teraz jest co najmniej ważnym graczem w Europie.

Przed sezonem Lorbek nabrał nieco masy oraz agresywności, co zdecydowanie pozwoliło mu na przepychanie się pod koszem. W rezultacie poprawił walkę na deskach, defensywę i widać, że czuje się co raz bardziej komfortowo jeśli chodzi o grę w ataku (w TOP16 poprawił skuteczność zza linii 6.25 z 18% na 62% trafiajać 5 trójek na 8 prób). Mimo tego, jego ofensywa dalej opiera się na licznych manewrach podkoszowych oraz rzutach z półdystansu.

To nie wszystko. Po kontuzji Smodisa, Erazem stał się głównym dużym zawodnikiem w drużynie. W TOP16 jego średnie punktowe wzrosły dwukrotnie (z 7.7 na 15.2 punktów), poprawił grę na deskach (6.0 zbiórki przy 4.7 z rundy zasadniczej) oraz poprawił skuteczność za trzy punkty, o czym wspomniałem już powyżej.

Zoran Savic, manager Boloni, jest niewatpliwie bardzo szczęśliwy z faktu, ze Słoweniec uciekł przed sezonem z Michigan State i przyleciał grac do Europy. Jednak ewentualny powrót Lorbeka do NBA nie będzie łatwy, ponieważ Erazem jest strasznie wolnym zawodnikiem.

Ender Arslan – rozgrywający, 190cm, 1983, Efes Pilsen, 19 min, 7pkt, 1.6zb, 2 asysty

Mimo tego, że jego statystyki (a w szczególności skuteczność) nie są powalające, bieżący sezon w Eurolidze jest jak najbardziej udany dla Endera. Powód jest nastepujący: Arslan był jednym z najważniejszych zawodników rezerwowych, zmieniając Salomona kiedy ten za bardzo się podpalał i drużyna potrzebowała uspokojenia gry, spowolnienia tempa i organizacji ofensywy. Jest to bowiem jedna z największych zalet Arslana: doskonale wie kiedy i jak wykorzystać gre swoich partnerów, a poza tym, potrafi oddawać spokojne rzuty w końcówkach spotkań.

7 punktów na mecz nie może być niedoceniane biorąc pod uwagę jego rolę w zespole oraz ogólny defensywny styl drużyny. Zamiast tego lepiej popatrzeć na inną statystykę – Ender notuje1.2 przechwytu przy ledwie 1 stracie.

Przed sezonem, kiedy kontuzji nabawił się poprzedni rozgrywający Efesu – Kerem Tunceri – wydawało się, że to właśnie Arslan będzie główną „jedynką”. Klub jednak zdecydował się na zatrudnienie Solomona, co jednak nie ograniczyło czasu gry młodego Endera. Trener Mahmudi bardzo często wystawia na parkiet zarówno Endera i Solomona, ustawiając Amerykanina na „dwójkę” i zostawiając organizację gry Arslanowi.

Niewatpliwie największy postęp poczynił w defensywie. Szczególnie broniąc strefą, Arslan zachwyca swoją prędkością w rotacjach. Poprawiła się także jego obrona jeden na jeden.

W TOP16 zarówno jego rola w drużynie jak i czas spędzany na parkiecie się zmniejszył. Do tej pory grał średnio 15 minut, zdobywając 4 punkty, 1.8 asysty oraz 1.4 zbiórki na mecz. Wygląda na to, że jego dalszy rozwój uzależniony jest głównie od tego, kiedy będzie podstawowym rozgrywającym w swoim zespole.

Axel Hervelle – silny skrzydłowy, 210cm, 1983, Real Madryt, 19min, 7 punktów, 4.2 zbiórki

Mało znany Belg narobił w tym sezonie nieco szumu w Eurolidze. Podpisał kontrakt z drużyną z Madrytu już po rozpoczęciu rozgrywek i od razu dopasował się do stylu gry Hiszpanów. Nie potrzebował czasu na przyzwyczajenie się do nowych warunków gry, nie marudził i od pierwszego dnia dawał z siebie 100% zarówno na meczach, jak i na treningach.

Zanim pojawił się w Madrycie chodziły plotki, ze jest mierzącym 210cm combo, potrafiącym grac zarówno na pozycji silnego, jak i niskiego skrzydłowego. Szybko jednak okazało się, ze Harvelle nie ma zbyt wiele wspólnego z grą na „trójce” (póki co). Jego największymi zaletami jest gra pod koszem, gdzie bezlitośnie wykorzystuje swoją siłę, atletyzm i dobry zmysł koszykarski. Jednak większość swoich punktów zdobywa głównie po zbiórkach oraz dobitkach bezpańskich piłek. Spisuje się bardzo dobrze w obronie (szczególnie zespołowej), jest bardziej niż solidny na zbiórkach, zapewnia wiele agresywności i dzięki swojej szybkości jest istotnym elementem w kontrach.

Z biegiem czasu zaczął w końcu trafiać z półdystansu oraz dystansu, kończąc sezon zasadniczy ze skutecznością 50% w rzutach zarówno za 2 jak i za 3 punkty. Dzięki temu zdecydowanie poprawiła się jego pewność siebie, przez co w ataku zaczął decydować się na więcej manewrów i częściej otwierając drogę do kosza swoim partnerom.

W TOP16 wymagania wobec niego były mniej więcej takie, jak w fazie zasadniczej, nie mniej jednak Hervelle nie udało się sprostać zadaniu. W tej fazie spędza na parkiecie średnio 16 minut, zdobywa 4 punkty (rzucając na 44% skuteczności), 3.6 zbiórki oraz prawie 2 straty na mecz.

Póki co Axel jest zawodnikiem wymagającym ogrania i odpowiedniego poprowadzenia za rękę, ponieważ póki co w Eurolidze nie można go nawet nazwać średniakiem. Jednak wielu scoutów zapisało już sobie jego imie w notesach głownie ze względy na waleczność, wolę walki oraz ambicję.

Tiago Splitter – silny skrzydłowy/center, 211cm, 1985, Tau Vitoria, 17min, 7.7pkt, 3.8 zb.

Po opuszczeniu pierwszych pieciu spotkań z powodu kontuzji, Tiago z marszu stał się solidnym zmiennikiem hiszpańskiej drużyny. Ostatnimi czasy poprawił znacznie swoją grę po obu stronach boiskach, jednak jego gra w ataku, szczególnie w Eurolidze, nie stała na takim poziomie, jaki prezentował chociażby w ACB. Niemniej jednak młody Brazylijczyk znacznie urozmaicił swój ofensywny arsenał w tym roku. Trener Ivanovic zapewnia, że każda minuta spędzona na parkiecie przez Splittera jest tylko i wyłącznie wynikiem jego ciężkiej pracy na treningach. Dzięki temu zdarzały się sytuacje, że Tiago wchodził na parkiet w drugiej czy trzeciej kwarcie i znacznie poprawiając grę swojego zespołu nie schodził już do końca spotkania.

Ciągle jednak jest wiele rzeczy, nad którymi musi popracować, zaczynając od rzutu z półdystansu. Na palcach jednej ręki da się policzyć tego typu rzuty, które oddał w tym sezonie. Można również zaobserwować, że o ile radził sobie w meczach przeciwko Pau-Orthez, Opel Skyliners czy Panathinaikos, o tyle w spotkaniach z CSKA, Ulkerem czy Benettonem wychodził o wiele gorzej, a to za sprawą ciągłej nieumiejętności kończenia akcji przy większych od niego obrońcach.

Biorąc pod uwage jego młody wiek należy podziwiać jego umiejętności, a jeśli dodamy do tego jego etykę pracy możemy się spodziewać, że za kilka lat zacznie dominowac w Europie.

Fran Vasquez – silny skrzydłowy/center, 209cm, 1983, Unicaja Malaga, 19min, 8.4 punktu, 4.4 zbiórki, 1.8 bloku

Dzięki kontuzji Zana Tabaka na początku sezonu, Fran od razu znalazł się w wyjściowej piątce Hiszpańskiej drużyny. I mimo tego, że straciła na tym drużyna, Vasquez bez chwili zawahania wykorzystał szanse jaką otrzymał od losu. Fran wnosi do swojej drużyny nie tylko centymetry, ale i atletyzm, punkty, zbiórki i ambitną walkę. Grajac u boku Garbajosy (który jest liderem zespołu), gra w ataku Frana ograniczała się głównie do zdobywania punktów po wsadach oraz po rzutach z półdystansu, który niesamowicie się poprawił przed tym sezonem (rzucał z ponad 70% skutecznością, co było drugim wynikiem rundy zasadniczej Euroligi).

Jednak mimo obecności Garbajosy, Fran nie za zawsze był drugą opcją w ataku. Na uwagę zasługuje fakt, że po raz pierwszy doskonale zagrał przeciwko CSKA Moskwa, zdobywając 17 punktów, 11 zbiórek oraz 3 bloki, nie bojąc się wziąć gry na swoje barki i bardzo często grając jeden na jeden przeciwko centrom CSKA.

Człowiek z takim atletyzmem i rozpiętością ramion musi siać postrach nie tylko w ofensywie, ale i w obronie. Nie inaczej jest z Franem, który został drugim blokującym Euroligi (ze średnią niespełna dwóch bloków na mecz). Jednak mimo tej umiejętności, Vasquez popełnia masę typowych dla młodych zawodników błędów w defensywie (czasem gubi się w kryciu, daje się nabierać na elementarne zwody, zapomina zastawiac przy zbiórkach i tak dalej).

Stefano Mancinelli – niski skrzydłowy, 202cm, 1983, Climamio Bolonia, 18min, 6.5 punktu, 3.1 zbiórki, 1.3 asysty.

Jeszcze niedawno ludzie uważali go tylko za dobrze zbudowanego zawodnika o doskonałych warunkach do gry. Teraz, jest uwazany na obiecującego młodego skrzydłowego, który za parę lat być może rozwinie się w solidnego zawodnika.

W tym sezonie najważniejsze były dla niego dwie rzeczy: po pierwsze – zyskanie cennych minut na parkiecie, a po drugie – ustawienie go na pozycji niskiego, a nie silnego skrzydłowego. Trener Repesa zapewnił mu tym samym doskonałe warunki do rozwoju, nawet w tak dobrej drużynie jaką jest Climamio.

Oczywiście, Mancinelli dalej jest tylko zwykłym rezerwowych wchodzącym na boisko po to, aby zebrać kilka piłek, pokazać się w obronie, oraz żeby ci lepsi od niego mogli przez kilka minut odetchnąć. W krótkim czasie gry jaki dostawał, na uwagę zasługuje przede wszsytkim jest 50% skuteczność w rzutach za 3 oraz bardzo dobry jak na wysokiego zawodnika przegląd pola i podania. Przez to, że często gra na obwodzie, sporo czasu gra piłką ale nie widać, żeby sprawiało mu to jakiekolwiek problemy. Swoje najlepsze występy w tym sezonie notował w lidze włoskiej, pokazując się podobno jako solidny materiał nawet do wyboru w pierwszej rundzie draftu.

Interesujące jest to, co wyrośnie z tego zawodnika. Jego atletyzm i naprawdę doskonałe warunki czynią go wielkim prospektem na kolejne lata.

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.