Gerald Wallace – rozpoczynając od początku


Życie Geralda Wallace’a zmieniło się. Prezentuje stroje w centrum handlowym, rzuca piłkę podczas meczu baseballa, wpada na wywiady do lokalnego radia i na sesje fotograficzne.

Tak wygląda życie nieźle zapowiadającej się gwiazdy na coraz większym rynku, rzeczy których robienia oczekuje od ciebie nowo powstała organizacja. Oczekuje od ciebie pokazywania się, tego abyś brał udział w życiu politycznym, spotykał się z dzieciakami. To nie jest praca dla gwiazd o ugruntowanej pozycji – nie zobaczysz w takich sytuacjach Shaqa czy Allena Iversona. Ale w wieku 22 lat Gerald nie jest jeszcze tak sławny. Prawdopodobnie nie jest on nawet wśród dwóch najsławniejszych Wallace’ów we wschodniej konferencji.

Jeszcze.

Ale Wallace wogóle nie narzeka na to że musi to robić.

„Jak dotąd w Charlotte jest doskonale” mówi „Przybycie tutaj nie było dla mnie szokiem, bo wiem jak działa ta liga. To po prostu nowa zmiana i nowe środowisko dla mnie”

Charlotte może być nowym środowiskiem dla GW, ale ma długa historie w NBA. Pomimo że Charlotte jest jednym z najmniejszych rynków w lidze, tutejsi fani udowodnili już, że jeśli traktujesz ich należycie będą traktować cię jak lokalnego bohatera. Takie małomiasteczkowe uczucie w wielkiej lidze. Gerald jest przyzwyczajony do małych miast. Urodził się i dorastał w małym Childersburg w Alabamie, gdzie mieszka ok. 5000 ludzi zagubionych pomiędzy Birmingham i Montgomery nad brzegiem rzeki Coosa. Hasło na stronie internetowej miasta brzmi: „Przyjedź do Childersburg aby poznać stare dobre wiejskie życie”

4 lata temu, Wallace był graczem roku szkół średnich, raz nawet ten mierzący 201cm geniusz wsadów zdobył 59 punktów w meczu i był na zdjęciu w USA Today. Poszedł do największej w stanie szkoły, zakochanego w footballu uniwersytetu Alabama, gdzie spędził zaledwie jeden rok. Jednak o swoich pierwszych trzech latach gry w Sacramento Gerald nie mówi wiele: „Sacramento to dla mnie teraz przeszłość”

Po 3 latach w Sacto, Wallace który ma szanse zostać gwiazdą Charlotte Bobcats, ma średnie kariery 3,4 punktu i 2,1 zbiórki. Te cyferki mogą wyglądać dość anemicznie na pierwszy rzut oka, niezbyt okazale jak na gościa od którego oczekujemy bycia liderem. Dla porównania, średnia kariery Slavy Miedviedienko to 5,8 punktu na mecz. Wyobraź sobie że Medviedienko ma być kluczowym graczem w twoim zespole. Ale w tym przypadku liczby kłamią. Tak po prostu.

Gerald notował średnio tylko 3,4 punktu, ale jego czas gry był mocno ograniczony (9,7 minut na mecz), a większość czasu spędzał patrząc jak Peja Stojakovic dochodzi do statusu All-Star. Ale GW wykorzystał ten czas jak tylko mógł: „W Sacramento nauczyłem się jak wygrywać, jak przewodzić, jak grać razem jako drużyna” wspomina. „Ta drużyna była bardzo zżyta, zawsze dzieliła się piłką, a gość na dobrej pozycji zawsze dostawał piłkę. To był kluczowy element ofensywy i rzecz na którą kładziony był nacisk”.

Wallace dodaje: „Każdego dnia na treningu musiałem bronić przeciwko Peji. To było szalone, dzikie, męczące. On był ciągle w ruchu, wychodził po zasłonach, oddawał połowę rzutów drużyny. Po prostu dostawał piłkę i rzucał”.

Przed ostatnim sezonem wyglądało na to, że Gerald wreszcie dostanie czas na grę. Hedo Turkoglu odszedł do Spurs, Jim Jackson znowu zmienił klub w NBA, a Kings wierzyli że Wallace będzie wnosił energię z ławki. Ale drobna kontuzja kolana zabrała mu pierwsze dwa tygodnie sezonu, a kiedy wrócił nie byl w stanie dostać czasu gry do Ricka Adelmana. W jedynym meczu kiedy wyszedł w pierwszej piątce, w czasie gdy Peja był zawieszony na jeden mecz, zdobył 16 punktów i 11 zbiórek przeciwko Dallas Mavericks. Ale już pod koniec sezonu Wallace ugrzązł na końcu ławki. W przegranej serii z Timberwolves w półfinale konferencji Gerald zagrał w 7 meczach łącznie minutę.

Wallace znany jest głównie ze swojej atletycznej gry (a przede wszystkim ze wsadu kiedy przeskoczył Bostajana Nachbara podczas preseason rok temu), ale najgłośniejszym wydarzeniem w jego karierze był udział w Slam Dunk Contest podczas All Star Weekend w 2002 roku oraz przedsezonowe media day drużyny Kings, kiedy Gerald zakładał dziwaczne kostiumy. „Czy ubiorę się tak w tym roku? Sam nie wiem.” śmieje się Gerald. „Raz ubrałem się jak Batman, innym razem miałem strój alfonsa. Następnego dnia było 50 telefonów, wszystkie z biura ligi. Zrobiłem to po prostu dla zabawy, ponieważ nikt nie chciał brać udziału w media day”

To było wszystko kiedy Gerald mógł błyszczeć.

„Gerald znalazł się w sytuacji gdzie było wielu ludzi do grania przed nim, a ja mogłem podejmować wiele różnych wyborów” powiedział Sacramento Bee tego lata Adelman. „Każdy rok był inny, najpierw byli Hedo, Peja i Jimmy, a kiedy już wydawało się że on dostanie możliwość gry, przyszły różne kontuzje – nic poważnego, ale przeszkodziło mu to w dostaniu się do rotacji”.

„Nie sądzę żeby coś poszło źle” dodaje GM Kings Geoff Petrie. „Gerald po prostu przybył do bardzo dobrej drużyny w swoich pierwszych latach i trudno było mu pokazać się na parkiecie z powodu talentu który mieliśmy”.

Zapytaliśmy dlaczego nie był w stanie dostawać konsekwentnie czasu gry w Sacramento. Wallace powiedział: „Nie wiem. Nie potrafię odpowiedzieć. Nie zamierzam o tym myśleć”.

Dokładnie to chce usłyszeć trener i GM Bobcats Bernie Bickerstaff. „Nie chcę aby był mściwy” mówi Bernie. „Chce aby zapomniał o tym co było w Sacramento, był pozytywnie nastawiony i nie traktował tego osobiście. Wiem że niektórzy gracze traktują brak gry jako motywacje, ale co będzie kiedy to minie? Motywacja powinna być tutaj. Myślę że to jest wrodzone, że wszyscy gracze maja tą motywacje, samodyscyplinę. Tak naprawdę, to że nie grał w Sacramento nie było jego winą. Był szczęściarzem i nieszczęśnikiem. Miał szczęście ponieważ wygrywał i uczył się jak grać w zwycięskim systemie i z utalentowanymi graczami. Był nieszczęśnikiem ponieważ pewne rzeczy nie potoczyły się po jego myśli. Teraz zaczyna na nowo”.

org. art.: Gerald Wallace :: Starting Over
tłumaczenie: marcinek

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.