Z Hornets o 50 zwycięstwo w sezonie.

Dzisiaj przed snem nastaw budzik na 3:00 w nocy i olej wyjątkowo poranną mszę o 6:00, bo możesz nie zdążyć ze świętowaniem. Mecz o takiej wadze jak z Hornets miał ostatnio miejsce w sezonie 2000/01, który zakończyliśmy z 52 wygranymi. Krótka piłka – w przypadku wygranej w nadchodzącym meczu, po raz 14 w historii przekroczymy magiczną barierę pięćdziesięciu zwycięstw w sezonie. Dla zainteresowanych, w 2013 roku pisałem, że
” licząc od roku 1991 jesteśmy w końcowej piątce jeśli chodzi najgorsze kluby NBA. Od 1991 mieliśmy tylko jeden sezon z ponad 50 wygranymi (2001) i tylko jeden, w którym awansowaliśmy poza pierwszą rundę playoffów (2001). Auć. ” Tak, 2013 rok był w ch*j dawno temu!

Szerszenie łatwo żądeł nie oddadzą – w tej chwili zajmują 10 miejsce i wciąż mają szanse na dogonienie zamykającym playoffową stawkę Heat. W ostatnich 10 meczach mają bilans 3-7 (oraz 9 porażek w ostatnich 12 meczach).

Giannis, pamiętasz Franka?

Dla Bucks będzie to przede wszystkim mecz o wspomniane na początku 50 zwycięstwo w sezonie i zbliżenie się do zapewnienia sobie pierwszego miejsca na wschodzie. Dodatkowo, w przypadku dzisiejszej wygranej, Hornets dołączą do Raptors, Pacers i Celtics, z którymi wygraliśmy serie w tym sezonie.

Ostatnie mecze z Charlotte:
wygrana 113-112 w dreszczowcu na otwarcie sezonu 18.10.2019,
porażka 107-110 w listopadzie,
wygrana 108-99 26 stycznia

Jak trafiło cię to, że 2013 był dawno temu, to odpal siódmy mecz playoffów z 2001 roku. Ehh, stare, lepsze czasy. 😉

Reklamy
%d blogerów lubi to: