Recap: Łatwe zwycięstwo z Pacers 122-101

Mecze jak ten z Pacers, w którym jesteśmy murowanym faworytem i musimy go łatwo wygrać, nie zdarzają się Kozłom często. Drużyna z Indiany bez Oladipo w składzie teoretycznie nie powinna stworzyć nam żadnych problemów i na szczęście, stanęliśmy na wysokości zadania pokonując gości różnicą 21 punktów 122-101. Dla Milwaukee była to 20 wygrana w sezonie, natomiast Pacers przegrali piąty mecz z rzędu grając bez swojego lidera.

Pacers @ Bucks 101 – 122

Byłby to mecz bez historii, gdyby nie to, że po raz pierwszy w tym sezonie udało nam powiększyć prowadzenie grając w czwartej kwarcie składem Delly/Brogdon/Liggins/Middleton/Maker. Jak zobaczyłem, jakim składem wychodzimy na ostatnie 12 minut meczu głośno westchnąłem i poszedłem zrobić kawę, bo mimo 17-punktowego prowadzenia, zaczęło mi nagle śmierdzieć dogrywką. Na szczęście trzeci dobry mecz z ławki z rzędu zagrał Delly (9 asyst i 8 pkt (3/3 z gry) w 17 minut), który rozdawał asysty na prawo i lewo. W meczach z OKC, TOR i IND miał 27 asyst i 2 straty grając średnio nieco ponad 23 minuty! To jest Delly, którego w Milwaukee potrzebujemy!

Spokojnie dominujący mecz miał Giannis (31 punktów w 29 minut przy 12/18 z gry, a do tego 10 zb i 5 asyst), który w końcu mógł odpocząć w drugiej połowie. Na luzie zagrał też Middleton (27pkt) , który w końcu trafił więcej trójek (3/4) niż Thon (2/2). Maker z kolei zagrał drugie z rzędu dobre spotkanie w ataku (dzisiaj 12 punktów, 5/10 z gry).

Bucks nie są świetną drużyną, która zalicza blow-outy ze słabeuszami co trzeci mecz. Nie jesteśmy jeszcze dobrą drużyną, która potrafi zamykać mecze po dwóch kwartach, a potem spokojnie dowozić wygraną do ostatniego gwizdka. Dlatego ta wygrana jest w pewnym sensie wyjątkowa, bo pokazuje, że jesteśmy w stanie wygrać z łatwością mecz z drużyną, która, delikatnie mówiąc, bez Oladipo wygląda tragicznie.

Kilka szybkich spostrzeżeń:

  • 125.4 OffRTG to jeden z lepszych wyników Bucks w tym sezonie.
  • Dla Pacers był to czwarty z ostatnich pięciu mecz, w którym pozwolili przeciwnikom rzucać z ponad 50% z gry. Bucks dzisiaj: FG 58%.
  • Przed tym meczem Bucks mieli 10 spotkań z rzędu, które rozstrzygnęły się różnicą mniejszą niż 10 punktów. Wyrównaliśmy tym samym rekord klubu sprzed 17 lat. Na szczęście, seria zaciętych meczów skończyła się dzisiaj.

    Kolejny mecz z Toronto już w piątek.