Gdy jesteś na dnie… szybka refleksja.

Udało się! Po tylu latach ciągłego życia pod presją, codziennej walki z krytyką, nieustannych perturbacji związanych z oczekiwaniami, których nie miałem jak spełnić, w końcu się udało! Siedzę na tarasie, technorattan relaksuje zmęczone po treningu mięśnie, lodowate piwo uzupełnia wypocone płyny. Stukam kciukiem prawie już pustą puszkę i łapię się na tym, że strasznie podoba […]

Idzie draft – są smęty i nudne wywody.

Zdałem sobie właśnie sprawę z tego, że minęło pół roku od ostatniego wpisu. Pół roku, w czasie którego dziesiątki innych obowiązków spychało na dalszy plan tak lubiane przeze mnie ciche wieczory na tarasie, z laptopem na stole i piwem szumiącym w głowie. W pół roku zdążyliśmy przeżyć m.in. jedne z nudniejszych play-offów jakie pamiętam (a […]