Mieliśmy ich!

Prawie po raz drugi udało nam się ograć mistrzów NBA. Prawie, bo sił starczyło nam tylko na 42 minuty i na nic zdało się 11 punktowe prowadzenie na sześć minut przed końcem spotkania. Warriors wygrali, mimo tego, że Bucks zagrali swoją zdecydowanie najlepszą koszykówkę w pierwszej połowie, w której rzuciliśmy 70 punktów. 70 punktów Bucks po dwóch kwartach, to fantastyczny wynik nawet przeciwko 76ers, nie mówiąc już o mocno zmotywowanych Warriors! Do tego 60% z gry. Dla Warriors była to druga najgorsza połowa w obronie od meczu z OKC 17 stycznia 2014, kiedy stracili 71 punktów. Szkoda tylko, że takie granie na 110% swoich możliwości nie pozwoliło nam przerwać serii porażek na wyjeździe – dzisiejsza z GSW była już 12 z rzędu.

Czytaj dalej „Mieliśmy ich!”