Bucks preseason

Żyrafa tym głównie żyje, że w górę wyciąga szyję, nieważne kto ją kryje.

Tyle czekałem, żeby zobaczyć jak Giannis poradzi sobie na rozegraniu od pierwszych minut. Patrząc jedynie na tę asystę do Hensona (https://vine.co/v/OqJmmEmgm6T) można odnieść wrażenie, że poradził sobie świetnie. Niestety, ten film nas okłamuje na wiele sposobów. Po pierwsze – Antek nie zagrał dobrego meczu. Po drugie – to, że Ersan trafił layupa spod kosza nie znaczy, że wrócił do moich łask. Po trzecie – to, że na 6 minut przed końcem był remis po 89 wcale nie oznacza, że byliśmy blisko drugiej wygranej w preseason.

Bucks @ Cavs 100 – 106

1. Dajmy Antkowi trochę czasu, bo sam fakt że koleś 6’11” z rozpiętością ramion 7’5″ jest próbowany na rozegraniu jest albo oznaką tego, że Kidd znowu wrócił do picia przed meczami, albo potwierdzeniem ponad przeciętnych umiejętności młodego Greka. Fakt, dzisiaj mecz mu kompletnie nie wyszedł. Nie patrz tylko na boxscore (aczkolwiek zero celnych z gry i ani jednej asysty to rozgrywanie typowe dla złego dnia Starbury’ego), ale obejrzyj mecz. Rozgywanie Giannisa w dużej mierze ograniczało się do przeprowadzenia piłki na drugą stronę i zainicjowanie pierwszego podania. Rozgrywania tam nie było, że o próbach penetracji, czy gry kombinacyjnej nie wspomnę. Antek spełniał swoją rolę w kontrze, bo na dwóch kozłach potrafił przelecieć nad połową boiska i zakończyć akcję no lookiem na drugą stronę boiska, wyglądając przy tym jak lekko naćpana żyrafa uciekająca przed kłusownikami. Uwielbiam jednak patrzeć na jedno, co moim zdaniem przyniesie niedługo korzyści – częsty post up na rozgrywającego w wykonaniu Antka. Jeszcze nie trafia. Jeszcze nie wszystko widzi. Ale nie dość, że niedługo się tego nauczy, to jeszcze niedługo pewnie dobije do 7’0″… Poza tym, granie nim na PG przypomina mi granie w serię NBA 2K i tworzenie własnego zawodnika, oczywiście najwyższego jak się da, i dowalenie mu skilli na maksa, po czym granie nim na jedynce. Bo, ku*wa, why not!

2. Jabari zaczął trafiać i wyglądał momentami jak weteran. Te step backi są zabójcze, bieganie do kontry fantastyczne (https://vine.co/v/OqJeVg06mBd), minięcie na pierwszym kroku zakończone asystą wyborne (https://vine.co/v/Oq5V1MJ7aiu), a post up w iso przeciw Marionowi rewelacyjny (https://vine.co/v/Oq5TDM1OHz3). To, że Cavs zagrali takim, a nie innym składem, wcale nie zmienia faktu, że Jabar-the-Buck będzie naszą główną opcją, dla której chociaż dwie nowe osoby spoza Milwaukee kupią LPassa.

Z pozostałych uwag:

3. Ersan kolejny raz wyglądał jakby był zmęczony samym wyjściem na parkiet. Nie wiem, czy to przez granie w reprezentacji co wakacje, czy przez złą dietę, czy inne czynniki do których nie chcę wnikać, ale nie potrafię znależć wytłumaczenia, dlaczego nasz PF dwukrotnie przegrał walkę o zbiórkę z Waitersem (a mimo to i tak był najlepiej zbierającym w Bucks).

4. OJ za to wygląda jakby poszedł na dietę i nieco schudł, przez co zaczął na nowo biegać po parkiecie, a nie tylko wylewać nadmiar tłuszczu przez nogawki przy rzutach osobistych przeciwników.

5. Dudley miał dzień konia i trafił wszystkie 5 trójek, ale kogo to tak naprawdę obchodzi? Prawdziwym newsem jest 0 punktów i 9 asyst Baylessa, który oficjalnie już przyznał, że chciałby być mentorem dla naszych młodych rozgrywających. Yeeah!

6. W drugiej kwarcie wrócił Wolters! I od razu zagrał 20 minut, w czasie których przyćmił na tej pozycji Giannisa (i pozwolił mu wrócić na skrzydło). Więcej minut dla Nate’a!

7. Sanders chory. Knight połamany. OBryant połamany. Inglis połamany. Marshall chory. James odpoczywał. Irving odpoczywał.

8. Weterani Bucks grali w opaskach. Mayo grał w afro. Parker we flat topie.

9. Pisanie o meczu o szóstej rano łączy się z brakiem oficjalnych filmików z youtube. Stay tuned.

Reklamy