LeBron jedną nogą w Cavs?

Zawsze zastanawiałem się nad tym, jak to jest być fanem koszykówki, oglądać NBA, ale nie mieć swojego ulubionego klubu i zamiast tego kibicować tylko konkretnemu zawodnikowi. Parę razy spotkałem się z tym podejściem rozmawiając ze znajomymi i nie mogłem się nadziwić, jak coś takiego działa w praktyce. Pomińmy fakt, jak absurdalne byłoby w takim momencieCzytaj dalej „LeBron jedną nogą w Cavs?”