FA

Jennings GTFO! Knight, Middleton i Kravtsov w Bucks. Czy mówiłem już: „Jennings GTFO!”?

Od rana chodzi za mną piosenka „I don’t like Mondays” co jest dziwne, bo (1), dzisiaj jest środa, a (2) poniedziałek to jeden z moich ulubionych dni w tygodniu. Nie wiedzieć jednak czemu jak tylko otworzyłem oczy miałem wrażenie, że stanie się dzisiaj coś niespodziewanego. No i proszę – pierwsza lektura przy kawie od razu przyniosła dobre wieści.

Woj: Brandon Jennings oddany do Detroit za Brandona Knighta, Slavę Kravtsowa i Khrisa Meddletona. Jennings GTFO!

Będzie trochę emocjonalnie, ale kocham ten ruch. Nie, żebym był jakimś wielkim entuzjastą talentów Knighta, ale uważam go za zawodnika z o wiele większym potencjałem niż BJ (nieco szersze porównanie na koniec wpisu). Szczególnie, że pozbyliśmy się marudzącej primadonny i tym samym wykonaliśmy plan minimum a ten offseason  – POZBYLIŚMY SIĘ JENNINGSA I ELLISA! 

brandon-knight-21Brandon, oprócz tego, że będzie w ciągłym świetle reflektorów w Detroit, w końcu będzie mógł być pierwszorzędną gwiazdą. W zbankrutowanym mieście zdominowanym przez nierobów, gdzie za obligacje w które inwestowało wielu emerytów spece od finansów chcą za każdego dolara oddawać 10 centów, 8 milionów za rok Jenningsa (przy trzyletnim kontrakcie) wydają się być ekstremalnie dużą kasą. Co ja gadam – 8 milionów dolarów za rok dla Jenningsa byłoby potwornym przepłaceniem w każdym klubie. Co najlepsze, wysokość kontraktu pokazuje tylko jak bardzo BJ nie chciał zostać już w MKE – dokładnie tyle samo oferowaliśmy mu na wieloletni kontrakt, ale upierał się, że jest wart co najmniej 12 milionów.

Parę luźnych myśli związanych z wymianą:

1. Nie wiem czy czasem Hammond nie stworzył najwyższego składu w historii Milwaukee Bucks. Do zespołu dołączyli jeszcze Kravtsov (211) i Middleton (201). Kto wie, czy Middleton nie będzie naszym prawdziwym stealem tej wymiany, który pozwoli nam zapomnieć o fiasku z wymianą Harrisa. Pożyjemy, zobaczymy. Szczególnie że póki co zostaliśmy z Carlosem i właśnie Middletonem na SFie. Mimo, że obaj są raczej zawodnikami z ławki, to jednak w Bucks mogą postawić na tego drugiego, z racji na młody wiek.

2. Nie mogę się doczekać wrzutów na youtubie ze sparingów między Kravtsovem a Raduljeviciem. Będą epickie. Na pewno.

3. Dumars jest oficjalnie najgorszym GMem w lidze. Wyprzedził właśnie Hammonda.

4. Porównując na Synergy poprzedni sezon Knighta i Jennigsa znajdziemy potwierdzenie tego, że w ofensywie nie cieszy tak bardzo oczu (ha!ha!) ale w ogólnym podsumowaniu wypada lepiej od Brandona-z-Milwaukee. Knight miał mniej punktów na posiadanie niż Jennings (.83PPP – .88PPP) i tragicznie wręcz radził sobie przy pick’n’rollach (.69 PPP i aż 20%TO), od których (paradoksalnie) zaczynał większość akcji. .94PPP pochodziło z transition i .99PPP ze spot-upów, co nie jest nie wiadomo jak fantastycznym wynikiem. Statystycznie Nowy Brandon nie jest lepszy od Jenningsa pod względem PER, strat czy asyst, na podstawie których lubię oceniać rozgrywających. Jego gra pod koszem też zostawia wiele do życzenia – jedynie 51FG% spod obręczy i 31% z 5-9 stóp.

Największą zaletą Knighta będzie to, że świetnie się spisuje jako zawodnik rozciągający grę strzelec z dystansu. Zdecydowanie dopisujemy go do grona pozostałych Kozłów (jak Ersan, Mayo, Delfino, Neal, czy Ridnour), którzy potrafią zagrozić trójką (37,6%). Pistons wiedzieli, kogo oddają i nie można liczyć na to, że przyjście Nowego Brandona pozwoli nam zapomnieć o wszystkich boiskowych przywarach Starego Brandona. Defensywnie, Pistons byli o 7 punktów na 100 posiadań lepsi z nim na parkiecie, a jego wzrost pozwala liczyć na to, że będzie walczył na zasłonach i nie odpuszczał jak to robi Stary Brandon.

Poza tym, oprócz czystych statystyk, są inne czynniki, które powodują, że cieszę się z tej wymiany. Nowy Brandon jest młodszy, tańszy w utrzymaniu i dołącza do zespołu z trenerem, któremu już raz udało się wyrzeźbić całkiem niezłego rozgrywającego praktycznie z niczego.

Wygląda na to, że Pistons chcieli się pozbyć Knighta tak samo mocno, jak my Jenningsa. Mam nadzieję, że chwilowa mini-euforia nie przerodzi się w połowie sezonu na kolejne marudzenie i narzekanie. Warto zapamiętać tą radość, którą czuję teraz, bo w końcu – jeszcze raz to napiszę – pozbyliśmy się Jenningsa!!!

Reklamy

3 komentarze

  1. Thhey have a wide variety of services they would like funeral homes in dallas
    to have a little memory token for the special person she was to every folks.

    Jim Cook officiating Raymond was preceded inn death by his parents;
    son, Matrhew Nelson Cooper; father in law & sister in law
    & sister in law, Dan Hutch & Sally Hutchison of Poteau, OK.

    You may scatter the ashes or the cremains are funeral homes in dallas then returned
    to thee family for guidance for other details.

Możliwość komentowania jest wyłączona.