Skip to content

Love znowu (prawie) doskonały

Wizards @ Wolves 97 – 109

Miałem nadzieję, że z tym meczem będzie jak z nowo poznaną dziewczyną w barze, która co prawda ma krzywe zęby, zeza i tłuste włosy, ale po dłuższej chwili okazuje się, że ma ciało Halle Berry. Ale przez to, że Wizards nie wygrali jeszcze w tym sezonie na wyjeździe, a Wolves podchodzili do niego z serią pięciu porażek z rzędu nastawiałem się raczej na to, że gdyby ten mecz był kobietą, to miałby brzydką twarz, mówiłby basem, zamiast piersi miałby dwa ugryzienia komarów i do tego płaskostopie i grzybicę stóp. Innymi słowy, bałem się, że gdyby ten mecz był kobietą, byłby jak Kasia Cichopek.

[czytaj dalej]

Kategorie

Recap

One thought on “Love znowu (prawie) doskonały Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: