Boykins niszczy Duncana

Matt Bonner znowu wygrał mecz z Bucks. W zeszłym sezonie trafił 7/10 trójek (w sumie 23 punkty), co Skiles skomentował następująco:

Nothing against Matt. We are Matt Bonner fans. But we know he is going to pump-fake and go right. And he pump-faked and went right over and over and over again. Just closing out, letting him go right, and he made us pay for it.

Dzisiaj miał 7/12 z gry i 17 punktów.

Wszystko przez Maćka i jego artykuł o Bonnerze w najnowszym MVP…

Karma wcale nie jest s**ą… LeBron jest.

Nie zrozumcie mnie źle, wcale tak nie uważam. Wręcz przeciwnie – jestem Jamesowi cholernie wdzięczny, że dzięki jego decyzji, Bucks nie są najrzadziej oglądaną drużyną w lidze i w stosunku 3-2 wygrywają pod względem liczby fanów w Polsce. Trochę jednak śmieszy mnie kolejne wspólne oblewanie się błotem między Jamesem a jego byłym klubem, który potrzebuje w tej chwili wszystkiego, tylko nie jego sarkazmu i cynizmu. Fakt, Cavaliers mocno zranili jego delikatne uczucia, kiedy Dilbert zapowiedział buńczucznie, że zdobędą mistrzostwo przed nim. Ale myślę, że zawodnik tego pokroju co James, powinien wiedzieć, kiedy przestać.

[czytaj dalej]