Heroiczny pościg nie wystarczył (13-20)

Dzisiaj w nocy postanowiłem uczcić fakt, że na następny dzień nie trzeba podnosić się z łóżka po szóstej i zdecydowałem się na nocną ucztę z Kozłami i Magikami. Nie potrafię logicznie wytłumaczyć tego, dlaczego dalej oglądam mecze z udziałem Bucks. Nie dość, że oglądanie ich wywołuje we mnie większe odruchy wymiotne niż patrzenie na jumperaCzytaj dalej „Heroiczny pościg nie wystarczył (13-20)”