Jennings prawie doprowadził do dogrywki. 2 razy. (5-8)

Pozwolicie, że tym razem obejdzie się bez opisu meczu, bo najnormalniej w świecie nie chce mi się opisywać tego, co widziałem. Sobotnie popołudnie kibice rozpoczęło się i zakończyło fatalnie. Najpierw nieoczekiwanie przedłużona wizyta w pracy pozbawiła mnie kolejnego meczu we Wronbie. Potem nastał czas dobrych chwil, obejrzałem na spokojnie większą część meczu Śląska z Ruchem,Czytaj dalej „Jennings prawie doprowadził do dogrywki. 2 razy. (5-8)”