Salmons wrócił – Indiana podbita (2-4)

1. Prędzej czy później ten moment musiał nastąpić. Salmons zaczął trafiać. Co więcej, w nocy trafiał tak dobrze, że pomimo wcześniejszych fatalnych spotkań, został pierwszym go-to-guy’em w ostatnich minutach – 7 ze swoich 22 punktów zdobył w ostatnich 6 minutach meczu. Najważniejsze jednak było to, że w końcu grał ze znaną wcześniej wysoką pewnością siebie,Czytaj dalej „Salmons wrócił – Indiana podbita (2-4)”