Wielkie testowanie zawodników

O G7 pisać nie będę, bo już wszystko zostało napisane na każdym innym blogu. Skupię się na tym, co naprawdę ważne ;), mianowicie na minionych sesjach treningowych w Milwaukee. Zgodnie z założeniami, przetestowanych zostało naprawdę sporo graczy i na tydzień przed draftem w końcu można nieco więcej powiedzieć na temat prezentowanych poziomów zawodników.

W środę po raz pierwszy w Bucks pojawił się długo oczekiwany Gordon Hayward, skrzydłowy z Butler, ale niestety nie dostał całego dnia dla siebie. Zamiast tego, trenował razem z Lukiem Babbittem, dla którego była to już druga w ciągu dwóch tygodni wizyta w klubie z Wisconsin. Najprawdopodobniej jednak żaden z tych zawodników nie będzie dostępny z numerem 15, nie mniej jednak Bucks nie będą mogli powiedzieć, że nie odrobili swojego zadania domowego.
Na treningach miał się też pojawić James Anderson z Oklahomy, ale w trakcie ćwiczeń naderwał ścięgno i musiał zostać zawieziony do szpitala. Kontuzja jednak nie jest bardzo poważna i jeszcze przed draftem zawodnik ten ma wrócić do Milwaukee.
Nie można też pominąć innych zawodników, którzy się pojawili: Jordan Crawford (również z druga wizytą u Bucks), Terrico White z Mississippi i skrzydłowy z Nowego Meksyku – Darington Hobson.

Babbitt sprawił wrażenie zawodnika, którego umiejętność bronienia skrzydłowych o obrońców stoi pod znakiem zapytania, jednk jego potencjał ofensywny nie ulega żadnym wątpliwościom. Do tego jest lepszym atletą, niż się o tym mówi. Hayward z kolei pokazał się w tym bezpośrednim pojedynku jako zawodnik z potencjałem na solidnego, albo nawet dobrego gracza, nie jest jednak szczytem marzeń na przysługujacy nam 15 numer.

Do tego na treningach pojawiło się trzech defensywnych skrzydłowych; Damion Jones z Texasu, Quincy Pondexter z Waszyngtonu oraz Devin Ebanks z Zachodniej Wirginii. Wg dyrektora Bucks odpowiedzialnego za scouting, wszyscy z tych graczy powinni być jeszcze dostępni w połowie pierwszej rundy. Pondexter sprawiał wrażenie kopii Rubena Pattersona, który kiedyś grał w Milwaukee. Ma mentalność pitbulla, kiedy wychodzi na parkiet, łapie cię za gardło i nie puszcza, dopóki mecz się nie skończy. Trenerzy zwrócili uwagę na to, że wszyscy trzej gracze powinni popracować przede wszystkim nad panowaniem nad piłką, ale z drugiej strony pokazali, że naprawdę dobrze radzą sobie w obronie ze skrzydłowymi i obrońcami.
James z kolei zaimponował trenerom rzutem z półdystansu. Mamy w drużynie wielu dobrych strzelców za trzy, brakuje jednak graczy, którzy mogą pochwalić sie niezłym mid range jumperem. Do tego James dobrze zbiera i solidnie broni.

Po raz kolejny nie pozostaje nam nic innego, jak czekać nad dzień draftu. Chad Ford dalej pisze, że najprawdopodobniej do Bucks zawędruje Xavier Henry z Kansas, ale zwraca uwagę także na Lance’a Stephensona, który we wrześniu skończy 20 lat i mimo, że jest uważany za gracza, który nigdy nie grał tak dobrze jak od niego oczekiwano, to jest traktowany jako zawodnik z wielkim potencjałem. Lance ma także podobny problem jak Jennings – nie jest do końca ułożony pod względem psychiki. Ale jak widzieliśmy w tym sezonie, Skiles potrafi sobie poradzić z takimi problemami.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s