Artykuły

Przyszłość Pacers pod znakiem zapytania?

nbamoneyHerb Simon, współwłaściciel Pacers mówi, że nie wyobraża sobie Indianapolis bez Pacers. Takiego samego zdania są tysiące kibiców, którzy sumiennie chodzą na mecze drużyny, która okupuje ostatnie miejsca na wschodzie. Może się jednak okazać, że zarówno fani, jak i właściciele Pacers mogą niedługo otrzymać bardzo gorzką pigułkę do przełknięcia. Wszystko przez to, że słabo grający klub zakończy ten sezon z aż 30 milionową stratą, przez co nie stać ich aby opłacić halę Conseco Fieldhouse na przyszły rok. Koszt wynajmu wynosi bowiem aż 15 milionów dolarów.

„Może się okazać, że drużyna zostanie przeniesiona do innego miasta.” – mówi Pat Early, vice prezes zarządu Pacers. „Możliwe też jest to, że drużyna zostanie sprzedana, albo cała sekcja będzie po prostu zamknięta. Niemożliwe jest to, aby koszykówka w Indianapolis istniała przy obecnym stanie finansowym i stratach, jakie w tym roku przyniósł klub.”

Herb Simon dodaje, że zrobi wszystko aby nie doszło do przenosin klubu, ale wszystko może się zdarzyć przez to, że sytuacja finansowa Indiany pogarsza się systematycznie od trzech lat. Co jak co, ale w słowa Simona można wierzyć, ponieważ jest właścicielem klubu od 1983 roku. „Nie potrzebujemy żadnej pomocy finansowej. To nie jest apel o wsparcie. Potrzebujemy jednak osiągnięcia porozumienia w sprawie hali.” – dodaje.

Pacers oraz zarządzający halą Capital Improvement Board zawarli obecną umowę 10 lat temu, obecnie rozpoczęły się renegocjacje warunków, które mogą doprowadzić do załagodzenia sytuacji. Zarząd klubu, jako swojego głównego argumentu używa faktu, że bilans klubu wynosi obecnie -43 miliony dolarów.

Nie wiadomo, czy porozumienie zostanie osiągnięte. 74 letni Simon liczy na to, że uda mu się jeszcze kiedyś przekazać klub któremuś ze swoich potomków. „Wszystko polega na tym, aby zarządzam klubem w sposób, który zapewni mu spokojną przyszłość. Ja nie będę właścicielem klubu wiecznie, dlatego muszę zadbać o to, żeby oddać go w czyjeś ręce w dobrym stanie.” – mówi Herb.

Conseco Fieldhouse nie jest wynajmowane tylko graczom Pacers, ale urządzane są tutaj liczne koncerty, spotkania, imprezy okolicznościowe itd. Miasto może stracić bardzo dużo pieniędzy, jeśli nie zgodzą się na warunki obniżenia kosztów wynajmu. „Wszystko co się dzieje teraz w hali Conseco było budowane przez 40 lat. Jak wyjmie się jeden klocek, nigdy nie wiadomo, kiedy cała budowla zacznie się walić.” obrazowo przedstawia sytuację Early.

Przykra wiadomość na koniec jest taka, że Pacers byli na minusie 9 razy w ciągu ostatnich 10 lat. Rok temu na ich mecze przychodziło najmniej ludzi w całej lidze, a w tym roku jest niewiele lepiej. A to właśnie fani będą mieli najwięcej do powiedzenia w kwestii ratowania klubu. „Może się nawet okazać, że utrzymanie klubu w tym mieście będzie wymagało od nas więcej wysiłku, niż oczekują tego nasi kibice.” – kończy Early.

Reklamy